wtorek, 27 maja 2014

Tymczasem...

Po żałobie po śmierci Eastusia mam dla was wspaniałe wieści :D
Pierwsza wieść, to to, że, Jaś wyszedł z budki lęgowej i nauczył się latać ! :D
Siedzi wraz z mamą na jednej żerdzi. Kilka razy odleciał mi z rąk i usiadł na klatce, niestety Gabryś nie jest do niego przyzwyczajony i go przegania. Tak a'propos to Gabi umie już 4 melodyjki z czego uczy się jednej. Papugi to mądre zwierzęta :)


Tak post scriptum, to

Zapraszam do polubienia nowej strony na fb - Paputek!
https://www.facebook.com/pages/Paputek/1417204588558304?skip_nax_wizard=true

Dziękiii :)

See u,
Filip

wtorek, 20 maja 2014

Przykra wiadomość

Nie mam sił by o tym pisać.........
Ale wraz z porankiem dzisiejszego dnia zdechł Easter.
Byliśmy wczoraj u weterynaża który zrehabilitował mu nóżki.
Maluch chyba nie mógł sie pogodzić ze zmianą i zdechł :(
Mam nadzieję, że w niebie będzie mu lepiej :)
Był w końcu chorym ptaszkiem :(

niedziela, 18 maja 2014

Powrót :D

No cześć :D
Witam po 2 miesięcznej przerwie.
Pisklaki już sie dawno wykluły, niestety przeżyly tylko 2.
Gabi żyje w klatce Romka a raczej jego połowie, ponieważ Roman jako ojciec piskląt atakował je.
Nasze maluszki to Jaś i Easter.
Jaś jest zdrową i ładną papużką, Easter niestety ma powykręcane nóżki i krzywy dziobek.
Widziałem w sieci filmik z papużką z takim kalectwem, latać umie, radzi sobie dobrze. Jak na domowe lęgi, 2 papużki to dobry wynik :D A teraz foty naszych piskląt :)
Jaś
Easter